Login to your account

Login *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz swoje konto

Pola oznaczone * są obowiązkowe..
Imię i nazwisko *
Login *
Hasło *
Powtórz hasło *
Email *
Powtórz email *
Antyspam *

    Ambona młodych

    To miejsce czeka na Ciebie! Zarejestruj się i bądź prawdziwym redaktorem :-)
    Stwórz swój profil i umieszczaj na nim artykuły w czterech kategoriach: Oto Ja; Kościół; Świat; Rodzina.
    Podziel się swoim zdaniem z innymi!

    "Jestem z tobą" czyli o relacji z Bogiem

    Jestem z tobą
    Zastanawiałeś się kiedyś co oznacza to ostatnio często używane określenie "relacja z Bogiem"? Czy i Tobie trudno jest uwierzyć, że Bóg może (i powinien) być przez nas traktowany jak OSOBA, bardziej realna nawet niż ludzie z naszego otoczenia?


    Ja jestem z tobą i będę cię strzegł, gdziekolwiek się udasz; a potem sprowadzę cię do tego kraju. Bo nie opuszczę cię, dopóki nie spełnię tego, co ci obiecuję» 

    Rdz 28,15

    ​Kiedy miałam 10 lat bardzo zazdrościłam ludziom, którzy chodzili do kościoła z radością. Mnie nic w nim nie zachęcało, ale rodzice chodzili, więc posłusznie robiłam to razem z nimi. Już wtedy było we mnie pragnienie czegoś więcej. Już jako dziecko czułam, że fajnie by było chodzić do kościoła nie z obowiązku ale z potrzeby serca. Bywały dni, w których odczuwałam bardzo silne pragnienie czegoś/kogoś, ale nie rozumiałam wtedy co się ze mną dzieje. Teraz wiem, że Pan Bóg takimi delikatnymi poruszeniami mojego serca mówił mi, że pragnie mieć mnie bliżej Siebie. Otwarcie się na Jego wołanie i zrozumienie, że to On jest tym, który może zaspokoić moje pragnienie czegoś więcej zajęło mi kilka lat. W tym czasie Bóg nieustannie wzmacniał moją potrzebę bycia z Nim. I robi to nadal. Początkowo ten głód Boga był zaspokajany przez codzienną modlitwę, później pojawiła się chęć przebywania z Nim na adoracji, potem okazało się być niemal niemożliwym przeżycie dnia bez Eucharystii… Wszystko to składa się na relację z Jezusem, której nie zamieniłabym na żadne inne doświadczenie.

    Zapytasz na czym polega ta relacja?

    Na tym samym jak relacja z innym człowiekiem. Poświęcam Mu swój czas trwając w ciszy w Jego obecności, tak jak robią przyjaciele. Słucham Go przez czytanie Pisma Świętego i odpowiadam na Jego Słowo zmieniając swoją postawę i starając się dokonywać wyborów zgodnymi z Jego wolą. Mówię Mu o wszystkim, co mnie martwi i boli, czego się boję i w czym potrzebuję Jego pomocy. Budowanie relacji z Bogiem polega na traktowaniu Go osobowo, bo On jest przecież Bogiem bliskim, który bardziej niż my z Nim pragnie być z nami. Kocha nas tak niewypowiedzianie, że stał się więźniem miłości na ołtarzach całego świata i w skromnej Hostii czeka na każdego człowieka, aby dać mu to, czego potrzebuje.

    Jak budować relację z Bogiem?

    Przede wszystkim, trzeba sobie uświadomić, że relacja z Bogiem jest darem. Jest łaską, której udziela On sam, natomiast to, w jakim stopniu ta relacja się rozwinie zależy od naszej zdolności przyjmowania Bożej miłości. Jedyne, czego potrzeba Bogu, to nasza zgoda i chęć poznawania Go coraz lepiej. Powiedz Mu, że go pragniesz, że chcesz być blisko Niego, a On na pewno nie pozostanie głuchy na Twoje wołanie.

    Co daje relacja z Bogiem?

    Dla mnie - przede wszystkim daje nadzieję i siłę potrzebną do mierzenia się z codziennością. Wiara w to, że Bóg mnie wysłuchuje skutkuje otrzymaniem wielu łask. Spędzanie czasu z Bogiem sprawia, że serce staje się wrażliwe na grzech, a sumienie zaczyna działać coraz sprawniej, przez co łatwiej jest panować nad swoimi słabościami. W życiu, które jest pełne zła, nienawiści, fałszu i niepewności pojawia się Ktoś, kto jest Prawdą, Życiem i Wiernością. Trwanie z przyjaźni z Bogiem daje to jedno, najcenniejsze doświadczenie - posiadania blisko siebie Kogoś, kto wie o Tobie wszystko, akceptuje to, kim jesteś i pragnie dla ciebie nieskończonego dobra.

    Czym nie jest relacja z Bogiem?

    Na pewno nie jest to rodzaj magicznego zaklęcia, który zabiera problemy i sprawia, że znikają wszystkie nasze troski. Jest wręcz przeciwnie :) Trzeba być gotowym na to, że bycie blisko Boga oznacza lepsze widzenie prawdziwego siebie, swoich wad i słabości. Często oznacza to uczucie niewygody, a to, co dotychczas sprawiało radość okazuje się być marne i puste przy tym, co oferuje Bóg. Jednak tylko On może spełnić wszystkie nasze pragnienia, tylko z Nim człowiek może być naprawdę szczęśliwy.

    Jeżeli jeszcze nie wiesz jak to jest być w bliskiej relacji z Bogiem, nie zastanawiaj się więcej tylko proś, aby On przyciągnął Cię do Siebie :) nie pożałujesz! Nie masz niczego do stracenia, nie ryzykujesz odrzucenia czy niezrozumienia, bo przecież to Bóg Wszechwiedzący, który zna cię i przenika, który mimo twoich słabości i wad ciągle chce ci przebaczać i udzielać samego Siebie.

    Oceń ten wpis:
    Krok w nieznane
    Piękni od samego początku
     

    Komentarze

    Brak komentarzy
    Already Registered? Login Here
    Gość
    piątek, 19, październik 2018
    If you'd like to register, please fill in the username, password and name fields.