Login to your account

Login *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz swoje konto

Pola oznaczone * są obowiązkowe..
Imię i nazwisko *
Login *
Hasło *
Powtórz hasło *
Email *
Powtórz email *
Antyspam *

    Ambona młodych

    To miejsce czeka na Ciebie! Zarejestruj się i bądź prawdziwym redaktorem :-)
    Stwórz swój profil i umieszczaj na nim artykuły w czterech kategoriach: Oto Ja; Kościół; Świat; Rodzina.
    Podziel się swoim zdaniem z innymi!

    Jesteś posłany?

    Posłany… Jesteś posłany? A może kiedyś czułeś się posłany? A tak w sumie, to wiesz, że łóżko też jest posłane?

    I teraz w głowie powstaje pytanie… jak to łóżko może być posłane, skoro jak myślimy o tym, że jesteśmy posłani, to raczej jest to coś nadzwyczajnego… A tu proszę… taka przyziemna rzecz, jak łóżko też jest posłane.

    Tak naprawdę jest to jedynie kwestia pewnej zabawy słownej w języku polskim. Oczywiście jest znaczna różnica między człowiekiem, który jest posłany, a łóżkiem. Choć może są pewne cechy wspólne i wcale nie chodzi tu o to, że człowiek najchętniej poszedłby spać w swoim łóżku zamiast cokolwiek robić ?

    Ale może od początku. Co to znaczy, że jesteśmy posłani? Słowo to pochodzi od czasownika posyłać, czyli według słownika języka polskiego PWN - polecić komuś, żeby załatwił gdzieś jakąś sprawę. To znaczy, jeżeli zostaliśmy posłani to ktoś nas wysłał do wykonania jakiś rzeczy. Kluczowy jest ten ktoś. Patrząc na tę kwestię przyziemnie, to np. mama może posłać córkę do sklepu, żeby zrobiła zakupy. Jednak w naszym przypadku skupmy się na rzeczach bardziej boskich, czyli posłaniu nas przez Boga do czynienia jakiś rzeczy. Czy uważasz, że byłeś kiedyś do czegoś posłany przez Boga? Jeśli nie to pomyśl sobie, że samo to przyszedłeś na świat oznacza, że Pan Bóg cię posłał. Może niekoniecznie od razu zdajemy sobie sprawę do kogo i po co, ale warto pamiętać przez Kogo zostaliśmy posłani. Po co? Abyśmy każdego dnia, w każdej sytuacji zastanawiali się, czy to gdzie właśnie jesteśmy, to z kim się widzimy i to co robimy, czy to właśnie nie jest ten moment kiedy odkrywamy po co i do kogo zostaliśmy posłani. A skąd będziemy w końcu wiedzieć, że to jest właśnie ten moment wypełnienia się naszego bycia posłanym???

    Myślę, że to jest najwyższa pora, abyśmy wrócili do kwestii posłanego łóżka…

    W przypadku łóżka, słowo posłane, pochodzi od czasownika posłać, które oznacza (znowu powołując się na słownik języka polskiego PWN), między innymi, złożyć pościel po spaniu. Niby dalej nie ma to nic wspólnego z człowiekiem, który jest posłany. No może poza tym, że i człowiek sam siebie nie pośle i łóżko też samo nie zostanie posłane (pomimo tego, że tyle osób marzy o samo ścielącym się łóżku). Gdzie w takim razie jest to jakieś podobieństwo???

    Pomyśl sobie teraz o łóżku hotelowym, które z reguły jest idealnie pościelone – żadnej fałdki, rysy, wgniecenia… można powiedzieć, że panuje na nim idealny porządek… no i właśnie znaleźliśmy tą wspólną cechę… porządek. Łóżko, które jest posłane jest uporządkowane. Dokładnie to samo tyczy się człowieka, który odkrywa to do czego został posłany. Człowiek posłany jest uporządkowany, nie ma w głowie miliona myśli na minutę, co zrobić dalej ze swoim życiem, nie zastanawia się co będzie jutro, za miesiąc, rok czy dwa. Człowiek posłany ma uporządkowane wszystkie myśli, wie, że jest we właściwym miejscu, z właściwymi ludźmi, we właściwym czasie. I tego właśnie Wam życzę, abyście potrafili odkryć, do czego zostaliście posłani przez Boga i każdego dnia prosili Go, aby na nowo Was posyłał.

    Oceń ten wpis:
    Pierwsza Dama polskiej teologii
    Władza i moc
     

    Komentarze

    Brak komentarzy
    Already Registered? Login Here
    Gość
    poniedziałek, 23, kwiecień 2018
    If you'd like to register, please fill in the username, password and name fields.