Login to your account

Login *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz swoje konto

Pola oznaczone * są obowiązkowe..
Imię i nazwisko *
Login *
Hasło *
Powtórz hasło *
Email *
Powtórz email *
Antyspam *

    Ambona młodych

    To miejsce czeka na Ciebie! Zarejestruj się i bądź prawdziwym redaktorem :-)
    Stwórz swój profil i umieszczaj na nim artykuły w czterech kategoriach: Oto Ja; Kościół; Świat; Rodzina.
    Podziel się swoim zdaniem z innymi!

    Mały wielki świat

    ikonadowzrastania

    "Ola, a co jest Twoim światem?" - takie pytanie usłyszałam kiedyś od znajomych. Człowiek zastanawia się wtedy co lubi robić najbardziej, czym się pasjonuje, czym jest czasami tak pochłonięty, że nie starcza mu czasu na nic innego. Dociera do nas wtedy, że pytanie, które zostało nam postawione nie jest wcale takie proste jak nam się wydawało. Ja tego dnia też miałam problem z odpowiedzią. Pierwszą moją myślą było malarstwo, rysunek. Potem pojawiły się inne rzeczy typu: podróże, góry, a nawet czas spędzany ze znajomymi gdzieś po za domem. Tak im wtedy odpowiedziałam. 

    Kiedy jednak wracam do tego pytania wiem, że moim małym, a zarazem wielkim światem jest moja relacja z Panem Bogiem. Przypomina mi się wtedy jedna sytuacja. Byłam kiedyś na rekolekcjach. Nie były to rekolekcje, w których sama uczestniczyłam. Byłam opiekunką do dzieci podczas tego czasu, bo rekolekcje były dla małżeństw. Codziennie uczestniczyłam we Mszach razem z tymi rodzinami. Miałam też czas wolny, kiedy rodziny wybierały się z dziećmi na wycieczki po obiedzie. Ostatni dzień zapamiętam do końca życia. Zebraliśmy się wszyscy w kaplicy, w której codziennie się modliliśmy. Ksiądz poinformował nas, że zaraz będzie moment zawierzenia rodzin przed Najświętszym Sakramentem, który postawił przed nami na ołtarzu. Wszystkie rodziny podchodziły po kolei indywidualnie zawierzając siebie i każdego członka rodziny. Kiedy odchodziła od ołtarza ostatnia rodzina, ja i dwie moje koleżanki usłyszałyśmy, że też możemy podejść. Kiedy znalazłyśmy się tuż przed Nim poczułam niesamowitą bliskość. Całe moje ciało przepełniało ciepło, nogi mi drżały, oczy zaszły łzami. Nie liczyło się wtedy nic, tylko ja i On, nasza relacja, nasz czas, nasz mały wielki świat. Świat przepełniony tak wielką Miłością, że nie jestem w stanie jej pojąć.

    Taki świat ma każdy z nas, tylko czasami rozpędzeni własnym życiem i sprawami zapominamy o nim. Wystarczy tak naprawdę przysiąść na chwilę, w ciszy i skupić się tylko na Nim. Świat staje się wtedy o wiele lepszy, piękniejszy. Życzę każdemu aby mógł przeżyć taką chwilę chociaż raz.  

    Oceń ten wpis:
    Czym będziemy?
    Radość pielgrzymowania
     

    Komentarze

    Brak komentarzy
    Already Registered? Login Here
    Gość
    wtorek, 22, maj 2018
    If you'd like to register, please fill in the username, password and name fields.