Login to your account

Login *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz swoje konto

Pola oznaczone * są obowiązkowe..
Imię i nazwisko *
Login *
Hasło *
Powtórz hasło *
Email *
Powtórz email *
Antyspam *

    Ambona młodych

    To miejsce czeka na Ciebie! Zarejestruj się i bądź prawdziwym redaktorem :-)
    Stwórz swój profil i umieszczaj na nim artykuły w czterech kategoriach: Oto Ja; Kościół; Świat; Rodzina.
    Podziel się swoim zdaniem z innymi!

    NIE MA TAKIEGO JAK JEZUS! - On od początku miał dla nas plan...

    ​Wszystko zaczęło się od Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.

    Tak prawdopodobnie setki osób mogłoby zacząć swój pierwszy wpis. Tak samo było w moim przypadku. W życiu bym nie przypuszczał, że parę godzin przed wyjściem na pociąg, wpadnie mi myśl do głowy, żeby może wziąć instrumenty. Przecież to dodatkowy, uciążliwy bagaż.

    Hah, a jednak tuż przed wyjściem z domu, napisałem do Janka, żeby wziął swój cajon (taki instrument perkusyjny) i że być może coś, gdzieś pogramy. Do tej pory ciężko mi uwierzyć, że tak to się wszystko potoczyło. Od momentu, kiedy wsiedliśmy do pociągu Szef zaplanował dla nas, rozgrzeweczkę - ludzie zaczęli do nas podchodzić i prosić, że fajnie by było coś pośpiewać i może byśmy podegrali. Tak to się zaczęło, odkąd wysiedliśmy z pociągu, za każdym razem jak szliśmy na starówkę (Krakowską, Częstochowską i Warszawską) z instrumentami, nigdy nie mieliśmy planu, nigdy też nie ustalaliśmy, co będziemy grać i w jaki sposób. Jeden mężczyzna śledząc naszą działalność powiedział "Wy chłopaki to gracie tak, jak wam Duch Święty zawieje." Może to dość kolokwialnie brzmi, ale zawsze sobie mówiliśmy - lecimy na improwizacji. Jednak po czasie zdałem sobie sprawę, że przecież przed każdym graniem modliliśmy się, żeby to On nami kierował i tak rzeczywiście było. Po każdym takim wydarzeniu, krzyczeliśmy, że szukamy księdza, który by się z nami pomodlił i dał nam błogosławieństwo - i zawsze dowiadywaliśmy się, że taki ksiądz jest  w okolicy. To są właśnie takie doświadczenia, które sprawiają, że człowiek zaczyna dostrzegać w swoim życiu większy plan, większy sens. Gdybyśmy wtedy nie wzięli tej gitary i cajona, to nie byłoby żadnego grania na starówkach, żadnego dawania świadectwa w telewizjach, radiach, żadnego "Nie ma takiego jak Jezus w Warszawie vol. 1,2,3,4,5". On od początku miał dla nas plan ...

    A tak graliśmy zaraz po ŚDM!

    Oceń ten wpis:
    Rodzina to jest siła!
    Cuda na co dzień
     

    Komentarze

    Brak komentarzy
    Already Registered? Login Here
    Gość
    piątek, 19, październik 2018
    If you'd like to register, please fill in the username, password and name fields.