Login to your account

Login *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz swoje konto

Pola oznaczone * są obowiązkowe..
Imię i nazwisko *
Login *
Hasło *
Powtórz hasło *
Email *
Powtórz email *
Antyspam *

    Ambona młodych

    To miejsce czeka na Ciebie! Zarejestruj się i bądź prawdziwym redaktorem :-)
    Stwórz swój profil i umieszczaj na nim artykuły w czterech kategoriach: Oto Ja; Kościół; Świat; Rodzina.
    Podziel się swoim zdaniem z innymi!

    Krok w nieznane

    Krok w nieznane
    Kiedy poproszony przez znajomego, aby napisać tekst do "Ambony Młodych" w pierwszej chwili poczułem strach, lęk, zupełnie nieuzasadniony (przecież to była tylko prośba) jakby ktoś mnie miał zaraz rozliczać z tego co potrafię, a co nie. Uczucie coś jak przed egzaminem w szkole.Strach przed tym co mam z tym fantem zrobić i jak już w to wejdę co pomyślą o tym inni. W drugiej zaś chwili przyszedł moment ekscytacji zaistniałą sprawą i chęć sprawdzenia się w nowej roli. Nigdy wcześniej nie pisałem niczego dla szerszego grona ludzi, czegoś co ktoś mógłby przeczytać i wiedzieć z jakiego źródła to pochodzi - czytaj przez kogo napisane. Oprócz paru komentarzy pod filmikami na YouTube (hehe), które i tak przychodziły mi dosyć trudno, w obawie co ktoś o mnie pomyśli, oceni moje poglądy itp. Nigdy jak już wspomniałem nie miałem styczności z udzielaniem się na forum w formie artykułów. Uczucia obawy lęku wymieszane razem z chęcią pójścia w nieznane. Co zrobić myślę sobie. W pierwszej chwili chęć zaniechania. Przyszły mi jednak do głowy słowa, które usłyszałem od pewnego księdza, mówiące o tym, że strach pochodzi od złego ducha, zaś Bóg daje nam dar Męstwa do stawiania czoła wszystkim trudnościom. Postanowiłem, że dla pewności zapytam pewnego Go(d)ścia ;). Czynię znak krzyża opadając na miejsce mojego co wieczornego wypoczynku. Zaczynam modlitwę, która nie przychodzi łatwo przez zmęczenie po pracy i roztargnienia umysłu spowodowane całością dnia. Proszę Ducha Świętego o światło. Proszę i proszę, modle się i modlę...

    Aż coś w końcu jest! Coś zaświtało w głowie, choć pewności brak, (momenty zwątpienia to moja największa słabość ), szukam Biblii. Jeszcze chwila skupienia na modlitwie i otwieram. Druga Księga Samuela, wertuje oczami, aż w końcu natrafiam na fragment, który wyzwala we mnie zachwyt, wzruszenie oraz siłę do dalszego działania. Mianowicie: 2,6-7a 6 Teraz zaś niech Pan wam okaże łaskę i wierność ! Ja też pragnę się wam odwdzięczyć za to, że dokonaliście tego dzieła.7 Niech więc będą mocne wasze ręce i bądźcie dzielni.

    Zasiadłem do komputera. Otwieram inne artykuły z "Ambony". Z myślą sprawdzenia jak to się robi. Jaki ma być ten tekst. Krótki, czy długi. Szeroki, czy wąski. Zabawny, czy poważny. Krótko mówiąc jak robili to inni przede mną. To ważne, żeby posiłkować się doświadczeniami innych i wyciągać z nich wnioski. W sprawach ważnych bądź mniej istotnych. Resztę już znacie, od pierwszego słowa wystukanego mniej lub bardziej rytmicznie na mojej klawiaturze. To wszystko zależne od weny.

    Podsumowując. Muszę w pierwszej kolejności wyłuszczyć przewodnią myśl, która towarzyszyła w całej tej mini "przygodzie": Wyjść poza swoje ramy i wygodnictwo, dać się ponieść. To czego się bałem z początku z każdą chwilą zdawało się dawać mi coraz większą frajdę. Tak, że nie chciałem kończyć. Mam nadzieję, że ten artykuł komuś pomoże, bo przecież słowo ma moc budować i burzyć niestety też. Mnie samemu bez względu na wszystko ta cała sytuacja pomogła się otworzyć na to co nowe i co może chcieć ode mnie Bóg Ojciec przez rzeczy niepozorne i na pierwszy rzut oka nie mające większego znaczenia tudzież te trudne. Także nie bójmy się próbować sił tam gdzie wydaje nam się, że możemy ponieść porażkę, bo nigdy nie wiadomo jakie rezultaty to przyniesie. Pan Bóg na szczęście ma moc wyciągać dobro nawet z tych z pozoru beznadziejnych spraw. W mniemaniu człowieka zakończonych fiaskiem. Z Bogiem !!!

    Oceń ten wpis:
    Radość pielgrzymowania
    "Jestem z tobą" czyli o relacji z Bogiem
     

    Komentarze

    Brak komentarzy
    Already Registered? Login Here
    Gość
    niedziela, 19, sierpień 2018
    If you'd like to register, please fill in the username, password and name fields.