Login to your account

Login *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz swoje konto

Pola oznaczone * są obowiązkowe..
Imię i nazwisko *
Login *
Hasło *
Powtórz hasło *
Email *
Powtórz email *
Antyspam *

    Ambona młodych

    To miejsce czeka na Ciebie! Zarejestruj się i bądź prawdziwym redaktorem :-)
    Stwórz swój profil i umieszczaj na nim artykuły w czterech kategoriach: Oto Ja; Kościół; Świat; Rodzina.
    Podziel się swoim zdaniem z innymi!

    Oto Ja, zaufaj Mi!

    ikonadowzrastania

    Oto Ja, zaufaj Mi! To majowe hasło programu formacyjnego dla młodych, ale także zdanie, które przecież każdego dnia Bóg kieruje do każdej i każdego z nas. Daje nam siebie, swoją opiekę i uzdalnia nas poprzez Dary Ducha Świętego do codziennej służby na Chwałę Bożą. Od nas zależy to, czy i jak wykorzystamy szanse, które nam daje, czy zainwestujemy dobrze talenty. „Zaufaj Mi" – nie sposób nie odnieść się tu do kwestii Miłosierdzia Bożego. Najpiękniejszej, najprawdziwszej i najpełniejszej Miłości. O jej doświadczeniu opowiada Michał Zdanowski – chórzysta oraz florysta podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.


    Bóg chce się nami posługiwać

    Pamiętam jak dziś. Upalna niedziela, koniec lipca 2013. Posługiwałem cały dzień do Mszy Świętych w bazylice w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach. Podczas jednej z nich na kazaniu łączyliśmy się z Rio de Janeiro za pośrednictwem „telemostu". Ksiądz Kardynał zachęcał młodzież naszej diecezji do licznego uczestnictwa. Zapraszał byśmy wzięli ze sobą flagi. I rzeczywiście było sporo flag, pełno młodych, biskup Muskus, póżniej odpowiedzialny za ŚDM Kraków 2016, reporterzy, kamery… Podejrzewam, że wszyscy wyczuwali, co za moment się wydarzy! Nadszedł wyczekiwany czas ogłoszenia kolejnych Światowych Dni Młodzieży - aż usłyszeliśmy „(…) di Cracovia", wypowiedziane przez Papieża Franciszka. Czuliśmy coś niezwykłego – że ten czas, święty czas, powtórzy się tutaj, u nas, już za 3 lata. Są takie chwile, kiedy czujemy mocniej, kiedy łzy cisnące się do oczu pochodzą z tego, co przeżywa serce i duch. To właśnie była ta chwila.

    Podczas Światowych Dni Młodzieży zaangażowałem się w dwie kwestie. Byłem chórzystą, a także tworzyłem koncepcję wystroju ołtarzy na Błoniach (Msza otwarcia i powitanie Papieża) i Brzegach (czuwanie i koncert oraz Msza Posłania); przy Oknie Papieskim, w Kaplicy Adoracji w Parku Jordana. Kwiaty zostały także podarowane wszystkim pięknym chórzystkom i instrumentalistkom ŚDM. Przyozdobiły ich włosy. Kiedy przypominam sobie chwilę, gdy otworzyłem maila i odczytałem, że zostałem przyjęty do Chóru ŚDM, nie mogłem w pierwszej chwili w to uwierzyć! Niby posiadałem jakąś wiedzę muzyczną, jednak nie były to jeszcze tytuły ukończonych studiów, ani żadne dyplomy. Długo to do mnie docierało, pamiętam jak przeżywałem przyjazd na pierwszą próbę chóru, mimo że odbywała się ona w Łagiewnickiej Auli, gdzie „na co dzień" angażuję się tak w kwestiach muzycznych, jak i kompozycjach kwiatowych. Moje serce wrosło w to miejsce.

    Czas Wydarzeń Centralnych, a właściwie prawie dwa tygodnie mojego życia, to była jakaś inna rzeczywistość. Od 24 lipca rozpoczął się okres, w którym spełniały się marzenia mojego życia. Nie zdołałbym opisać tego wszystkiego w jednym wspomnieniu, tym bardziej, że więcej pamięta serce niż głowa, ale
    z drugiej strony, z całą pokorą nie mógłbym tej radości zostawić tylko dla siebie. Najlepszy komentarz daje tutaj Słowo (Mt 25, 22-23): „Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: "Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem". Rzekł mu pan: "Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!"". Pamiętam, że gdy wracałem z Brzegów po Mszy Posłania, spałem ze zmęczenia na chodniku, nieopodal przejścia BOR, za ołtarzem głównym, dopóki nie przyjechał po nas bus.

    Następnego dnia po kilkunastogodzinnym śnie zupełnie spontanicznie pomyślałem, że za ten czas trzeba podziękować. Z przyjaciółmi pojechaliśmy na Jasną Górę. Wszystko było jeszcze tak „świeże". Serce pałało - jak mawia Pismo… czułem się niesamowicie. Bóg posługuje się kimś takim jak ja. Kimś tak małym i grzesznym, i powołał mnie do tak wielkich rzeczy. Jeśli jesteś na takim etapie swojego życia, że nie do końca w to wierzysz, posłuchaj: Już jesteś naprawdę na dobrej drodze. Ja czułem ogromny pokój w sercu.

    Utwierdzony tym, jak Pan Bóg jest miłosierny, stwierdziłem, że Łagiewniki trzeba jakoś „wykorzystać". I udało się. Organizacja kilku zjazdów, na które zapraszałem Chór i Orkiestrę Światowych Dni Młodzieży za nami. Nic z tych rzeczy nie miałoby miejsca, gdyby do nich Pan Bóg nie dopuścił. To wszystko z jego Miłosierdzia. My sami z siebie nic nie jesteśmy uczynić. Do Niego wszystko należy. Misericordias Domini in aeternum cantabo!

    Dla mnie Światowe Dni Młodzieży w Krakowie miały swój początek i koniec
    w Miłosierdziu. Ich istotą było Miłosierdzie. W Łagiewnikach codziennie modlimy się słowami aktu zawierzenia, które wypowiedział św. Jan Paweł II: „Boże (…) pochyl się nad nami grzesznymi, ulecz naszą słabość". Ja dodaję zawsze: „Miej miłosierdzie dla nas i zmiłuj się nade mną." I to miało w tym czasie swój wyraz szczególnie w drobnych rzeczach. Bóg się o nas zatroszczył. Bo jest miłosierny, bo sprawił, że podczas układania trawy z rolki na Błoniach zaczął padać deszcz na tyle wcześnie, że poparzenia na czole zakończyły się tylko na bąblach. Jest miłosierny, bo sprawił, że 40 minut snu po kilkunastodniowym maratonie wystarczyło, aby animować śpiew podczas Mszy Posłania. Bóg jest miłosierny. Dlatego zachęcam wszystkich, aby powierzali się Miłosierdziu Bożemu. Pozwól Bogu, aby przez Ciebie działał. Zapewniam, że będziesz zaskoczony, jak wiele otrzymasz z dopustu Jego miłosierdzia!

    opr. Karolina Błażejczyk 

    Oceń ten wpis:
    Ojciec Marian, jako patriota i „nowy Kolumb”
    Nieoczekiwany dotyk

    Related Posts

     

    Komentarze

    Brak komentarzy
    Already Registered? Login Here
    Gość
    piątek, 19, październik 2018
    If you'd like to register, please fill in the username, password and name fields.