Login to your account

Login *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz swoje konto

Pola oznaczone * są obowiązkowe..
Imię i nazwisko *
Login *
Hasło *
Powtórz hasło *
Email *
Powtórz email *
Antyspam *

    Uśmiech Boga

    To miejsce czeka na Ciebie! Zarejestruj się i bądź prawdziwym redaktorem :-)
    Stwórz swój profil i umieszczaj na nim artykuły w czterech kategoriach: Oto Ja; Kościół; Świat; Rodzina.
    Podziel się swoim zdaniem z innymi!

    Potłuczona filiżanka?

    Budzisz się, otwierasz oczy i myślisz dlaczego w piękny świąteczny dzień wstajesz tak wcześnie, bo o 5:32? Dobra wstaję – Święta Bożego Narodzenia – pragnę powitać Maleńkiego Jezusa, zaprosić i przyjąć do mojego serca, aby narodził się w moim sercu.

    Pojechałam wraz z rodzicami na Eucharystię na 7:00 do kościoła parafialnego pod wezwaniem św. Anny. Gdy wychodziliśmy, wpadł do domu nasz piękny, puszysty kot. Liczyliśmy, że kot będzie grzeczny, położy się i będzie spał.

    "Co zrobilibyśmy gdyby zabrakło choinki, dekoracji, prezentów, pysznych przekąsek, słodkości? Jak wyglądałyby Twoje Święta? Czy w ogóle byłyby Święta? Oczywiście super jak to jest, ale co jest najważniejsze? Kto jest najważniejszy?
    Pamiętamy, Kto jest Solenizantem dzisiejszego dnia? Kto przychodzi do nas w maleńkiej Dziecinie i wyciąga ręce "przyjmiesz mnie?" Bóg przychodzi do nas z dobrocią, miłością, aby nas wziąć i wyciągnąć z ciemności grzechu. Bóg nie kocha grzechu, ale kocha grzesznika, Ciebie i mnie." Takie słowa dziś usłyszeliśmy na kazaniu.

    Wróciliśmy do domu. Wchodzimy. Otwieram drzwi do kuchni. A tam szkło na szkle… Na ladzie, na podłodze, wszędzie… Pierwsza myśl – kto tu był? Wyglądało jakby ktoś czegoś szukał i potłukł kubki, szklanki, słoik, cukierniczkę. Już się we mnie gotowało. Popatrzyłam na Mamę. Nagle przeszedł kot. I wszystko jasne. Nagle patrzę, na podłodze najdalej leży do góry dnem moja biała filiżanka z napisem "Bóg Cię kocha", którą dostałam na zakończenie I edycji kursu Alpha u Brata. W moim sercu budził się krzyk "DLACZEGO?". Byłam pewna, że jest stłuczona. Schyliłam się, podniosłam. Filiżanka cała i zdrowa, bez żadnej ryski. Zatkało mnie. To niemożliwe, że z tak wielkiej odległości nic jej się nie stało. Wszystko, co było na ladzie i na płytkach było potłuczone.

    To mnie niesamowicie uspokoiło. Posprzątałyśmy z Mamą. Chwilę potem rozmawiałyśmy o tym i… dotarło do naszych serc…

    "Choćby było nie wiadomo jak źle, jak bardzo wszystko potłuczone, to i tak BÓG CIĘ KOCHA!!!"

    To BOŻY CUD!!!

    Bóg musiał rozbić tyle rzeczy, aby pokazać, że w tym potłuczonym, rozbitym świecie jest i kocha.

    Nie wiem, co przeżywasz, ale wiedz, Pan jest z Tobą, zawsze i czeka na Twoje TAK.

    Czasem musi Ci zamieszać w Twoim życiu, aby Ci pokazać co jest sensem życia – Niebo i Kto Cię tak prawdziwie kocha – Bóg.

    W Polsce w styczniu śpiewamy kolędy, domy, galerie są wypełnione świąteczną dekoracją.
    A czy w Twoim sercu jest Święto? Zachwyć się Bożym Narodzeniem i przyjmij Jezusa do swojego serducha, aby On się w Tobie narodził i obdarzył bezgraniczną miłością. Niech Ciebie i mnie prowadzi każdego dnia.


    Oceń ten wpis:
    Czy znalazłeś Mesjasza?
    Radość nie zgaśnie, bo Taize jest właśnie!
     

    Komentarze

    Brak komentarzy
    Already Registered? Login Here
    Gość
    środa, 18, lipiec 2018
    If you'd like to register, please fill in the username, password and name fields.