Login to your account

Login *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz swoje konto

Pola oznaczone * są obowiązkowe..
Imię i nazwisko *
Login *
Hasło *
Powtórz hasło *
Email *
Powtórz email *
Antyspam *

    Ambona młodych

    To miejsce czeka na Ciebie! Zarejestruj się i bądź prawdziwym redaktorem :-)
    Stwórz swój profil i umieszczaj na nim artykuły w czterech kategoriach: Oto Ja; Kościół; Świat; Rodzina.
    Podziel się swoim zdaniem z innymi!

    W drodze do Nieba - między Krakowem, a Panamą

    ikona-do-wpisw-wzrastani_20180220-141635_1


    Wielbi dusza moja Pana, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny i Miłosierny
     
     


    O Światowych Dniach Młodzieży można dużo mówić, o tym jak oddziałują na Kościół, świat, i młodzież. Ja chciałbym opowiedzieć jak ŚDM zmieniły moje życie. Wszystko zaczęło się w 1991 roku, kiedy ŚDM miały odbyć się w Sanktuarium Matki Bożej na Jasnej Górze. Było to wydarzenie historyczne, bo po raz pierwszy zgromadziła się na nim młodzież ze Wschodu. Razem ze Świętym Janem Pawłem II młodzi modlili się, uwielbiali Boga i szukali odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Wśród ponad milionowej rzeszy wiernych była pewna młoda dziewczyna, która przybyła na jasnogórskie wzgórze pieszo z Krakowa, jak co roku. Tą dziewczyną była moja mama - Beata. Podczas modlitwy zanoszonej przez Ojca Świętego i młodzież do Maryi, moja mama wypowiedziała następujące słowa: Pani Jasnogórska! Jak co roku przybyłam do Ciebie. W tym roku z ogromnym bagażem próśb i podziękowań. Ale w sercu noszę prośbę szczególną. Ty sama wiesz jaką, bo jesteś Matką.

    Po powrocie do Krakowa Mama poznaje Tatę, biorą ślub i w 1996 roku na świat przychodzę ja - Mateusz. Nawiasem mówiąc, całkiem niedawno, dowiedziałem się, co oznacza moje imię – Dar od Boga. W 2013 roku miałem jechać do Rio de Janeiro, ale ciężka choroba i operacja pokrzyżowały moje plany... Ostatecznie wylądowałem na ,,Rio w Krakowie'' w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach. Okazało się to dla mnie błogosławieństwem. To, co wtedy przeżyłem, nie da się wyrazić słowami, Bóg czekał na mnie w konfesjonale i po raz pierwszy mimo różnych problemów i zranień, poczułem, że za kratą jest On sam. W momencie, kiedy Papież Franciszek ogłosił datę i miejsce kolejnych ŚDM popłakałem się z radości i krzyczałem wraz z tłumami młodych: ,,zapraszamy!!!''.

    Wkrótce zacząłem się angażować w działalność charytatywną na rzecz przygotowań do ŚDM w Komitecie Organizacyjnym, konkretnie w Sekcji Wolontariatu. Wciągnąłem się również w projekt Wolontariat +, miał on na celu przygotować i przeszkolić tzw. liderów wolontariatu, którzy będą kierować pracami wolontariuszy podczas Wydarzeń Centralnych w Krakowie. Niestety, pojawiły się również coraz większe problemy w szkole.

    Ze strony niektórych nauczycieli padały podejrzenia, że nie chodzę na zajęcia, bo cały czas zajmuje mi wolontariat, a choruję, bo palę papierosy, co było kłamstwem, bo przy braniu leków, nie mogłem tego robić. Efekt końcowy był taki, że półrocze w klasie maturalnej kończyłem z oceną niedostateczną z jednego z przedmiotów, co dodatkowo oddalało moją szansę przystąpienia do matury. Pojechałem wtedy do Łagiewnik. 22 lutego - w rocznicę objawienia przez Pana Jezusa Siostrze Faustynie obrazu ,, Jezu,ufam Tobie''. Wszedłem do pustej kaplicy, podszedłem pod Obraz Jezusa Miłosiernego i się rozpłakałem. Tego samego dnia uczestniczyłem też w spotkaniu na ,,Łagiewnickiej 22'' w Sanktuarium. Gorąco prosiłem Pana o pomoc. I zostałem wysłuchany. Z pomocą przyszli rodzice, w szczególności Tata, który pomógł mi zmienić liceum, poprawiłem natychmiast ocenę z matematyki, przystąpiłem do matury. Przed egzaminami pojechałem do Sanktuarium na Jasną Gorę, by zawierzyć Pani Jasnogórskiej całe dorosłe życie, jak i egzaminy maturalne. W czasie odsłonięcia prosiłem Maryję ze łzami w oczach: Tak jak moja Mama mnie tutaj wyprosiła, tak dzisiaj ja Cię proszę Matko Jasnogórska o dary Ducha Świętego i pomoc w rozeznaniu drogi życiowej. W tym czasie silnie czułem głos powołania i zastanawiałem się nad wstąpieniem do seminarium. Problemem była depresja, z którą walczę od 2009 roku.... Na drugi dzień po powrocie z Częstochowy uczestniczyłem w Święcie Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Maturę zdałem, codziennie, po każdym egzaminie jechałem z dziadkiem do Łagiewnik i przed Obrazem Jezusa Miłosiernego zawierzałem każdy egzamin. Dostałem się na wymarzone studia na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Ponadto, chcę dodać, że Pan Bóg obdarzył mnie przybranymi Siostrami. Zawsze chciałem mieć rodzeństwo... i proszę. Mam siostry: Kasię, Iwonę, Julkę i Tereskę... Oprócz tego pielgrzymka pozwoliła mi na zawiązanie relacji z wieloma wspaniałymi ludźmi od Częstochowy, po Warszawę i Suwałki. Do dziś ze wzruszeniem wspominam moment, kiedy rozpoczyna się Droga Krzyżowa na Drożkach, a dzwoni mój telefon, z którego odzywa się głos: Halo Mati ?! Tu Angelika z Częstochowy. Zgubiliśmy drogę, ale zaraz będziemy! I rzeczywiście – Częstochowa została wywołana w momencie, kiedy miała prowadzić 8 stację Drogi Krzyżowej - jej przypisaną. Z każdą z tych osób łączy mnie wyjątkowa więź i głęboka przyjaźń. Wiem, że zawsze mogę liczyć na ich wsparcie i pomoc. Z każdą z nich odnajduję wspólne tematy, lubimy się śmiać, rozmawiać godzinami przez telefon, czy spotykać się w kawiarni na dobrej, aromatycznej kawie. Od momentu rozpoczęcia ŚDM w Krakowie czuło się atmosferę czegoś niezwykłego.

    W dniu, w którym przyjechał Ojciec Święty, pobiegliśmy pod Wawel, by go przywitać. Następnie, pomimo braku prowiantu, zdecydowaliśmy, że idziemy na Franciszkańską pod Okno Papieskie. To była jedna z najbardziej szalonych i odważnych decyzji w naszym życiu. Warto było czekać 4 godziny na papieża, by posłuchać na żywo tego, co miał do powiedzenia. Papież poruszył bardzo ważny temat, życia i śmierci nawiązując do osoby naszego kolegi z komitetu ŚDM – Macieja Szymona Cieśli, który na początku lipca zmarł na nowotwór. Wszyscy myśleliśmy, że mimo ogromnego cierpienia Maciek doczeka tego czasu chwały Boga. Niestety, Bóg zabrał go do siebie 2 lipca, w dniu, w którym w wielu Sanktuariach obchodzona jest uroczystość Nawiedzenia NMP. Na drugi dzień na Błoniach uczestniczyliśmy w ceremonii powitania Papieża. Siedząc bardzo blisko ołtarza, mogłem dostrzec wielkie skupienie, ale i radość, jaka biła z twarzy papieża Franciszka. Ojciec Święty powiedział wówczas słowa, które bardzo urzekły moje serce. Brzmią one następująco: ,,Czy umiecie marzyć? Kiedy serce jest otwarte, potrafi marzyć. Wtedy jest w nim miejsce na miłosierdzie''. Te słowa utwierdziły mnie, że warto marzyć i walczyć o marzenia. Ale nie samemu, bo tylko z Bogiem są one możliwe do realizacji. W sobotę skoro świt zameldowałem się w Sanktuarium w Łagiewnikach, by wraz z Ojcem Świętym rozważać w tym Sanktuarium tajemnicę, która zastała tu objawiona Siostrze Faustynie. Były to dla mnie niezapomniane chwile. W niedzielę, w godzinie w której Papież odprawiał Mszę św. posłania, ja zamiast w Brzegach byłem w kościele O.O. Bernardynów, by powitać Cudowny Obraz, który przybył z Kalwarii na ŚDM i spotkanie z Papieżem oraz wolontariuszami w Tauron Arenie. I wtedy stała się rzecz niezwykła. Kiedy modliliśmy się przed Obrazem, z zakrystii wyszedł jeden z braci. Zauważył, że mam na sobie identyfikator organizatora. Odsunął barierkę i rzekł: Proszę, podejdź i dotknij Cudownego Obrazu. Do dzisiaj jestem w szoku. Potem pojechałem do Tauron Areny. Temu ostatniemu spotkaniu towarzyszyły łzy i radość. Ojciec Święty był rozradowany widząc tyle uśmiechniętych twarzy. Zostawił nam wiele wskazówek, opartych na czterech słowach: pamięć, nadzieja, odwaga, śmiałość. Papież dał nam receptę na to, jak przeżyć szczęśliwie życie z Bogiem, jeżeli tylko powierzymy się w Jego ręce przez Maryję.




    Mateusz Wałach,

    Świadectwo ukazało się w lutowym numerze miesięcznika Wzrastanie

    Oceń ten wpis:
    Coś dziwnego wydarzyło się z definicją miłości.
    Wielki Post - na drodze duchowego POSTępu!

    Related Posts

     

    Komentarze

    Brak komentarzy
    Already Registered? Login Here
    Gość
    piątek, 25, maj 2018
    If you'd like to register, please fill in the username, password and name fields.