[RELACJA]

Źródło: http://cdmlublin.pl

41353202 1894574273945596 4862717236151844864 n

DZIAŁO SIĘ W GARBOWIE #SMAL2018

Wsiadam w samochód. W tym czasie moje myśli krzyczą, jedna głośniej od drugiej: „Tyle nowych ludzi…” „A jak mnie nie polubią?” „Czy dam radę?” Postanawiam jednak, że będę martwił się na miejscu. Teraz w drogę do Garbowa! Ruszając w mojej głowie pojawiły się słowa pokrzepienia: „Ty już swoje zrobiłeś, daj Mu działać. TerazOn!”

Na miejscu czekali na mnie inni wolontariusze i organizatorzy. Po krótkiej integracji omówiliśmy plan działania na najbliższe cztery dni i zostaliśmy oprowadzeni po terenie na którym odbywać się miał SMAL. Zaraz potem wspólna kolacja i tak niepostrzeżenie minął dzień pierwszy.
Następne upłynęły pod znakiem ciężkiej pracy, by mieć pewność, że wszystko zostało dopięte na ostatni guzik. Nawet się nie zorientowałem, a już u bram kościoła stali pierwsi SMAL-owicze.

SMAL rozpoczęliśmy wspólną modlitwą Anioł Pański, by następnie przejść na pyszny obiad. Po nim na scenę wszedł tegoroczny duchowy przewodnik – ksiądz Andrzej Krasowski. W swoich konferencjach codziennie przybliżał nas do tego, jak w swoim życiu z odwagą powiedzieć „TerazOn” i wskazać na Jezusa. Pierwszego dnia mówił o Abrahamie, jako o ojcu naszej wiary i o tym, że Bóg ma plan na życie każdego człowieka. Drugiego dnia przedstawił nam obraz Jakuba, grzesznika, którego życie jest dla nas dowodem, że każdego człowieka Bóg zaprasza do tworzenia z Nim jedynej w swoim rodzaju historii. Następnego byliśmy świadkami miłości danej przez Boga – czyli zagłębiliśmy się w historię Racheli i Jakuba. Ostatniego dnia ks. Andrzej opisał nam owoc miłości tych dwojga – syna Józefa egipskiego. Jego historia to dla nas odpowiedź na dwa fundamentalne pytania chrześcijanina: „Jaka jest nasza droga, którą prowadzi nas Bóg?” oraz „Jaka jest dojrzała pobożność?”. Oprócz konferencji znaleźliśmy chwile na inne formy spędzenia czasu takie jak: spotkania w grupach, grę terenową, wspólne tańce (Belgijka, Zośka, Skrzypek) i… koncerty! Tak, tych ostatnich nie sposób przeoczyć! W tym roku gościliśmy zespoły Good God i Siewcy Lednicy. Szczególnie w pamięci pozostanie nam drugi koncert przed którym na scenie doszło do oświadczyn! Dla ciekawskich – odpowiedź była pozytywna. Ale to nie była jedyna taka niespodzianka tego dnia. Parę godzin wcześniej miały miejsce inne oświadczyny, również z zadowalającą odpowiedzią. Czyżby na naszych oczach rodziła się nowa SMAL-owa tradycja? Szczęśliwym narzeczonym życzymy szczęścia i miłości na dalszej – już wspólnej – drodze życia!

Co więcej dostaliśmy specjalną niespodziankę! Otóż, przez ostatnie parę lat pogoda nas rozpieszczała, natomiast w tym roku pokazała, że o to też trzeba się modlić. Drugiego dnia podczas adoracji Najświętszego Sakramentu niebo zasłoniły ogromne, gęste, ciemne chmury. Chwilę później spadł obfity deszcz, niestety był tak intensywny, że niektórym zaczęły przeciekać namioty. Nie pozostało nam nic innego, jak sprowadzić nieszczęśliwców do szkoły, gdzie mogli spokojnie przenocować bez obawy, że następnego poranka obudzą się na łóżku wodnym. Ale i to było dla nas lekcją, którą idealnie podsumowuje papież Franciszek, „Jakże byłoby pięknie, gdyby każdy z nas mógł wieczorem powiedzieć: dzisiaj zrobiłem gest miłości wobec drugiego.”

Nad naszymi rekolekcjami czuwała Drużyna Sokola, która pilnowała bezpieczeństwa i porządku, oraz HOPR, dzielnie podtrzymujący nas na zdrowiu fizycznym, (od zdrowia duchowego byli jak zawsze niezastąpieni kapłani).
Podczas tego tygodnia nawiązałem wiele przyjaźni i jeszcze więcej znajomości. Jeżeli szukasz spokoju i miejsca do refleksji, nie zapominaj o Garbowie! SMAL ciągle się rozwija, co oznacza, że za rok też tam będziemy. Zaciekawiłem Cię? Jak tak to do zobaczenia za rok!